Banner

 *  Strona główna
 *  Oblicze do kontenplacji
 *  Koronka do Miłosierdzia Bożego.mp3
 *  Listy Jana Pawła II
 *  Nasz ośrodek
 *  Duszpasterz i domownicy
 *  Miejsce Pamięci
 *  Reguła życia
 *  Fundamenty domu
 *  Dzień na Jamnej
 *  Jamneńska Pieśń
 *  Remonty i inwestycje
Zamyślenia-ARCHIWUM
Święci dominikańscy
Opowieści
Kamienie milowe
Miejsca modlitwy
Nasze budynki
Napisali o Jamnej
 *  Jamneńska GALERIA
 *  INNE GALERIE FOTO
o. Andrzej Hołowaty OP
Wspomnienie

Msze św.

niedzielne o godz. 11.00
dni zwykłe o godz. 19.00

Godzina Miłosierdzia

codziennie o godz. 15.00

Dane kontaktowe:

Dom Św. Jacka, Jamna,
32-842 Paleśnica,
tel. 014/ 66-54-196
Wyślij e-maila

Oblicze



25 Jubileusz Kapłaństwa

25 Jubileusz Kapłaństwa
Więcej fotek KLIKNIJ

3 maj!

3 maj!
Więcej fotek KLIKNIJ



nic
Nic

statystyka



  Z a m y ś l e n i a 
o. Andrzeja

nic


Piąta Niedziela Wielkanocna


Podobnie jak latorośl nie może
przynosić owocu sama z siebie,
o ile nie trwa w winnym krzewie,
tak samo i wy, 
jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.
                           (Jn 15,4)



Sokrates uczył, 
że życie bez myślenia
niewarte jest życia, 
tylko że myślenie może zrodzić
kwiaty, lecz nie zawsze owoce...

W myśleniu człowiek pozostawiony
jest sam sobie.
Może sięgnąć gwiazd, świat cały zyskać,
tylko jaki z tego pożytek dla duszy...?

- W myśleniu można osiągnąć wszystko,
a duszę zatracić...

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam,
że życie 
bez Chrystusa niewarte jest życia - 

Bez Niego nic o sobie nie wiemy, 
nic nie rozumiemy;
bez Niego nic nie możemy uczynić...

Żyć bez Niego, życia z Nim nie dzielić, 
znaczy tyle co nie być...
Żyć poza Nim, znaczy tyle co nie żyć...



Czwarta Niedziela Wielkanocna-
Dobrego Pasterza


Jezus powiedział: 
Ja jestem dobrym pasterzem.
Dobry pasterz daje życie za owce.
                       (Jn 10,11)



Odszedł Pasterz nasz, co ukochał lud.
O Jezu, dzięki Ci, za Twej męki trud...

Dlaczego tak wielu z nas
zapomina o trudzie miłości?
I daje się uwieść 
czczej gadaninie najemników,
dla których jesteśmy nikim wiecej, 
jak tylko jak trzodą, 
którą trzeba strzyc i doić 
dla własnej korzyści, dla prywaty,
dla zaspokojenia  swoich własnych żądz: 
Pychy, 
pożądliwości oczu, pożadliwości ciała...

Jezu, Dobry Pasterzu, 
który oddałeś swoje życie za nas - 
dla Ciebie nie jesteśmy trzodą, 
bezimienną masą, bezrozumnym tłumem...

- Ty wzywasz każdego z nas po imieniu,
uczysz mądrości i wyzwalasz ku wolności...

Uczłowiecz człowieka, 
aby wiedział jaka jest jego godność, 
jakie jest jego powołanie, jego życiowy cel 
i ostateczne przeznaczenie...




Trzecia Niedziela Wielkanocna


Spójrzcie na moje ręce... Dotknijcie Mnie... 
                                    (Łk 24,39)


Słowo Boże jest jak miecz obosieczny -
Zaparliście się świetego i sprawiedliwego(...)
Zabiliście Dawcę życia - 
Skoro tak, to zanim dosięgnie czyjegoś serca, 
powinno najpierw przeszyć moje własne serce...

Jezu, czy nie ja zaparłem sie Ciebie? Czy nie ja 
Ciebie zabiłem?
- Jaki jest stan mojego serca? Może coś w nim
umarło, choć ono nadal bije?
A może poczucie tego co świete i co sprawiedliwe
umarło we mnie?
Może moje serce zatraciło zmysł smaku i stało się
wysypiskiem śmieci?

Groza tych pytań rodzi lęk, który nas zamyka na 
Miłość; 
zatrzaskuje drzwi, ranę naszych serc na bezmiar
Bożego miłosierdzia...

Oto wyryłem cię na obu dłoniach (Iz 49,16) -
mówi Bóg ustami proroka Izajasza do mnie, takiego
jaki jestem, 
zalęknionego, zamkniętego za szczelnie zamkniętymi 
drzwiami własnej bezsilności i prawdy o sobie...

Dla Ojców Kościoła te dłonie Boga to dłonie Chrystusa 
przebite gwoźdźmi dla mojego i twojego zbawienia...

W Jego ranach jest nasze zdrowie, o ile w mocy Ducha
dźwigamy się z naszych grzechów i rodzimy się 
do nowego życia...

Przychodzisz, 
Panie, mimo drzwi zamknietych, Jezu Zmartwychwstały
ze śladami męki. Ty jesteś z nami, poślij do nas Ducha,
Panie nasz i Boże, uzdrów nasze życie...



Niedziela Zmartwychwstania



Miłość, na śmierć nie umiera -
Ona wciąż zmartwychwstaje,
by życiu udzielać życia,
ale już nie tego zaprawionego,
choćby drobiną starego kwasu
złości i przewrotności,
ale tego, które staje się
nowym ciastem - przaśnym chlebem
czystości i prawdy -
Jednym słowem piękna,
którego kształtem jest miłość...

Piękno miłości 
i jej przeobrażająca moc 
objawiły się w Poranek Wielkanocny.

Tę objawiającą się miłość zobaczyli
tylko ci, którzy jej szukali...

Pytanie do nas, 
takich jakimi jesteśmy - 
często poharatanych, poranionych,
zagubionych, wątpiących, złośliwych
i przewrotnych - Czy my jej szukamy?
- Czy my szukamy miłości i dorastamy 
do niej?


ŚWIĘTE TRIDUUM PASCHALNE



WIELKI CZWAREK


Ciemnica


Dziś ukryty w ciemnościach -
Bóg ukrywa się w świecie -
Wielki Nieobecny...

Jezu, jak sprawić,
aby z naszych uczynków przebijała
Twoja obecność? -
Ślad Boga na pustyni zapomnienia...



WIELKI PIĄTEK


Pasyjka


Twa postać
w drewnie zastygła,
w cierniowej koronie,
i z raną w boku -
gwoździe w rękach i nogach...

Ten widok nie boli tak,
jak ślady ukąszeń,
otwartych korytarzy -
robaka - kornika...

"Nie bój się, robaczku Jakubie,
nieboraku Izraelu!"

Jezu, jeśli to ja...?
- Jakże się nie bać?!



WIELKA SOBOTA


Pascha


Słowo Boga
nigdy się nie kończy.
Żadne słowo
nie jest
ostatnim słowem Boga...

- Jezu, zmartwychwstań we mnie,
wówczas i ja zmartwychwstanę...







Niedziela Palmowa czyli Męki Panskiej


Dzisiaj: Hosanna, hosanna!
A za parę dni: Ukrzyżuj, ukrzyżuj!

Co stało się w tak krótkim czasie? 
Jak to możliwe?

Wiara i niewiara - jedno i drugie
NIEPRAWDZIWE,
gdy wielbimy,
czcimy Boga a raczej bożka, według 
naszych własnych potrzeb i oczekiwań... 
I gdy eliminujemy Go ze swojego życia, 
gdy naszych potrzeb i oczekiwań 
nie spełnia - Gdy ośmiela się być SOBĄ, 
czyli MIŁOŚCIĄ...




5 Niedziela Wielkiego Postu


Jezu, Ty mówisz: 
- Ja, gdy zostanę wywyższony nad ziemię, 
pociągnę wszystkich ku sobie. (Jn 12,32)

- Panie, jak to się stanie? 
Tyle jest zła wokół; tylu ludzi szydzi
z krzyża, walczy z krzyżem - odchodzi...

A Ty mówisz:
- Ojcze, 
przebacz im, bo nie wiedzą co czynią...

Ale oni wiedzą, że kpią, że szydzą, 
oni wiedzą, 
że niszczą innych, innymi gardzą,
że zadają ból...

Im się wydaje, 
że są mocni, że mają władzę...

Tymczasem mocą człowieka jest jego miłość,
prawo miłości, 
Boże prawo wyryte w każdym ludzkim sercu...

Oni nie wiedzą, że niscząc prawo Boże, chcą
zniszczyć miłość;
że chcąc zniszczyć drugiego, niszczą siebie,
przede wszystkim siebie...

Bo w życiu liczy się tylko miłość, 
i mocą człowieka jest jego miłość - 
Jezus pociągnie wszystkich ku sobie, 
czyli że ostatecznie zwycięży miłość...

A zatem pielęgnujmy w sobie miłość a zło nas
nie zniszczy!
Pielęgnujmy w sobie miłość a będziemy mocni! 




4 Niedziela Wielkiego Postu


Sąd zaś polega na tym: na świecie
pojawiła się światłość, 
lecz ludzie bardziej umiłowali
ciemność niż światłość,
ponieważ ich czyny były złe.
Każdy bowiem, kto popełnia zło,
nienawidzi światłości i nie legnie
do niej,
aby jego czyny nie stały się jawne.
                       (Jn 3,19-21)



Słyszymy, 
że Bóg bogaty jest miłosierdzie -
nikogo nie sądzi; nie potępia...

Co jest w nas? Co jest w człowieku,
że się sam potępia 
i odrzuca miłosierdzie Boga?

Każdy popełniony grzech mówi Bogu:
Nie ufam Twojej miłości!
Nieufność osądza Boga, a w końcu
skazuje Go na śmierć...

I tu dotykamy istoty dramatu -

Uśmiercając Boga w życiu osobistym
i w życiu społecznym, 
człowiek sam siebie osądza, sam na
siebie wydaje wyrok...

Nieufność, 
posiana w sercu przez diabła rodzi
nienawiść do Pana Boga i miłość do
grzechu.
W sprzyjających warunkach infekuje
wszystko wokół, roznosi się 
jak zaraza,
stąd egzorcyzm - modlitwa Leona XIII
papieża jest wciąż aktualna:

Święty Michale Archaniele, 
wspomagaj nas w walce, 
a przeciw zasadzkom i niegodziwości 
złego ducha bądź naszą obroną.
Niech go Bóg pogromić raczy,
pokornie o to prosimy, 
a Ty Wodzu Zastępów Anielskich 
szatana i inne złe duchy, 
które na zgubę 
dusz ludzkich po tym świecie krążą,
mocą Bożą strąć do piekała - AMEN...



3 Niedziela Wielkiego Postu


...nie róbcie targowiska z domu
mego Ojca!         (Jn 2,15-16)



Świątynią jest nasze serce,
które jakże często staje się
miejscem handlu i kupczenia
a nie uwielbienia Boga -
miejscem Jego chwały i czci...

Tylko Jezus wie, co kryje się
w człowieku;
co kryje się w naszym sercu,
i co nim kieruje -
prawo Boże, które materialnie
i duchowo wyzwala,
czy prawo bałwochwalczego zysku,
które najczęściej przeradza się
w bezprawie materialno-duchowego
zniewolenia i wyzysku...

Tylko Jezus wie, co kryje się
w człowieku;
co kryje się w naszym sercu,
dlatego tylko On 
ma prawo uderzyć w nasze serce, 
może nieraz głęboko je zranić,
by tym sposobem otworzyć je 
na MIŁOŚĆ...



2 Niedziela Wielkiego Postu


To jest mój Syn umiłowany,
Jego słuchajcie. (Mk 9,7c)


Bóg jest z nami,
nigdy przeciwko nam!

Tylko wiara nasza,
taka nieufna,
za mała żeby żyć
według słów Jezusa,
Jego słuchać -
W każdej próbie,
decyzji i wyborze
trwać przy nadziei nawet
wbrew nadziei,
z ewangelicznym przekonaniem:

Jezu Ufam Tobie!




1 Niedziela Wielkiego Postu


Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.
                              (Mk 1,15)



Na początku Wielkiego Postu słyszymy
słowa Pana Jezusa - Jego wezwanie,
ale do czego?

Pan Jezus nie mówi: 
"Zmieńcie swoje życie, poprawcie się."

- Mówi: "Nawracajcie się...",
tzn. "zmieńcie sposób myślenia" i
"wierzcie w Ewangelię",
tzn. "wierzcie we Mnie."

Wasza wiara i Moja miłość was przemienią.

Każda dobra przemiana 
zaczyna się od przestrojenia głowy, 
czyli od zmiany myślenia...

- Powiedz: Jakie?
Jakie jest twoje myślenie o życiu?
Bo w mysleniu o życiu 
tkwi przeszkoda niedopokonania -
to że w życiu, ani wierze, ani miłości
nie dajemy szansy...



7 Niedziela Zwykła


...Twoje grzechy są odpuszczone. 
                        (Mk 2,5)


Nie wzywałeś Mnie, bo się Mną 
znudziłeś...
Raczej Mi przykrość zadałeś
twoimi grzechami,
występkami twoimi Mnie zamęczasz...

- Czy nie ja, Panie?
Czy nie jest to mój duchowy paraliż?

Ten, którego kochają, zostanie 
zbawiony...

Kościół nas kocha, modli się za nas.
Kiedy my się nie modlimy,
modlą się za nas ci, dla ktorych
Chrystus zawsze jest na "tak".
Oni są sercem Kościoła, ratunkiem
dla tych, dla których Chrystus jest
na "tak"i "nie",
dla wszystkich letnich, obojętnych,
znudzonych, niewierzących...

I ty bądź sercem Kościoła, tzn.Kochaj!

- Dzięki twojej miłości Pan Bóg
będzie czynił rzeczy nowe,
okazując miłosierdzie wszystkim
grzesznikom, a zwłaszcza tym, którzy
najbardziej tego potrzebują...

Niech i oni usłyszą: Twoje grzechy są
odpuszczone...



6 niedziela Zwykła


Pewnego dnia przyszedł do Jezusa
trędowaty...           (Mk 1,40)


Nie bądźmy zgorszeniem 
dla Kościoła Bożego,
ani dla nikogo -
Nikomu nie bądźmy nic dłużni, 
poza miłością...

Takie to proste, 
a jednocześnie takie trudne,
kiedy uzmysłowimy sobie, 
że zło jest jak trąd - zaraźliwe,
tak szybko się rozprzestrzenia...

Łatwo go jednak rozpoznać,
po skutkach - 
tak bardzo człowieka 
okalecza i oszpeca już za życia,
zanim go nie unicestwi...


5 Niedziela Zwykła


Wszyscy Cię szukają. (Mk 1,37)



Czyż nie do bojowania podobny 
jest
nasz byt; nasze ludzkie życie?

Jesteśy czymś więcej niż nam się 
wydaje...

Nasz rozum może być ograniczony,
wola zdeprawowana,
nasze serce zranione,
a mimo to pozostajemy w relacji
do Boga,
której możemy się wyprzeć,
lecz nie możemy jej zerwać,
i która stanowi najgłębszy sens
naszego istnienia...

Nasza egzystencja 
to ciągła huśtawka między
zwierzęcością a boskością, między
tym, co bardziej, a tym, co mniej
godne człowieka -
Poniżej nas jest ulotność 
i daremność naszych działań,
powyżej otwarte drzwi do tego, 
co boskie, co nieśmiertelne...

Wszyscy szukają Boga,
choć nie wszyscy są tego świadomi...
Ale i Bóg szuka człowieka...

I choć człowiek wciąż Boga zawodzi,
On jednak wciąż żywi nadzieję,
że znajdzie na ziemi prawych ludzi -
takich, którzy są świadomi, 
że człowiek 
jest kimś więcej niż człowiekiem...




4 Niedziela Zwykła


Był właśnie w synagodze człowiek
opętany przez ducha nieczystego.
                        (Mk 1,23)




Błodosławieni, którzy są głodni
i spragnieni sprawiedliwości...
Błogosławieni miłosierni... 
Błogosławieni, którzy mają czyste
serce...
- Pełnią oni misję prorocką -

Porażeni niesprawiedliwością.
Porażeni ludzką chciwością 
i żądzą posiadania dźwigają w duszy
brzemię złożone przez Boga;
brzemię współczucia i miłosierdzia...

Tyle jest serc opętanych złem...
Tyle jest serc w mocy Złego -
Przerażające są z tego powodu
ludzkie cierpienia i ból,  
i żadne słowo nie jest w stanie 
oddać w pełni ich grozy.

Tylko słowo Boga, 
które wyklucza jakikolwiek kompromis
i dialog ze złem: 
- Milcz i wyjdź z niego!

- Głos, 
którego Bóg użycza niemym cierpieniom.
Głos, 
którym mogą przemówić sprofanowane
i poniżone sprawiedliwość i miłosierdzie.
Głos, który wyzwala z opętania złem,
wyzwala z mocy Złego.
Głos, 
który przywraca nam wolność i pozwala
z powrotem stanąć na własnych nogach 
i być sobą, 
tzn. być dobrym, czyli błogosławionym...




3 Niedziela Zwykła


...czas jest krótki. (1Kor. 7,29)



Nie zawsze tak będzie -

w perspektywie doczesnej,
w ludzkiej perspektywie
jedni się z tego powodu cieszą
a inni smucą;
jedni rozpaczają a jeszcze inni
żywią nadzieję,
że będzie w końcu normalnie, tzn.
SPRAWIEDLIWIE...

W perspektywie wieczności,
w Bożej perspektywie, 
zawsze jest radość, 
z powodu jednego grzesznika, 
który się nawraca, 
i zawsze cierpienie,
z powogu 99 tzw. "sprawiedliwych",
którym się wydaje, że nie potrzebują
NAWRÓCENIA...
- Radość i cierpienie, jak w każdej
MIŁOŚCI...

Czas jest krótki - każdy dzień,
który mija jest jedyny w swoim rodzaju
i więcej się nie powtórzy -
Jest szansą na odnalezienie 
siebie samego;
Jest szansą na spotkanie Boga;
Jest szansą na miłość...





2 Niedziela Zwykła


Czego szukacie? (Jn 1,38)



Bóg
nie chce być sam,
zaś człowiek
nie może pozostawać
na zawsze nieczuły na to,
co On pragnie mu pokazać.

- Chodźcie, zobaczcie. (Jn 1,39)

Ci, którzy nie potrafią poskromić
swego upartego dążenia;
którzy nie potrafią ugasić
WIELKIEGO PRAGNIENIA MIŁOŚCI,
dostają się czasem w Jej obręb -
mogą Jej doświadczyć...
- MIŁOŚCI NIEWYSŁOWIONEJ.

Nie znajdzie Jej 
człowiek bezrozumny i głuchy, 
który nie słucha Boga...
Nie znajdzie Jej
człowiek, który bawi się w seks,
który oddaje się rozpuście...

Bóg
wciąż żywi nadzieję,
że znajdzie na ziemi
prawych-kochających-rozumnych ludzi.




Niedziela Chrztu Pańskiego




Emmanuel - Bóg z nami,
pośród nas brudasów -
On sam jasny i czysty,
nikim nie gardzi,
nikim się nie brzydzi...

Nie będzie wołał 
ni podnosił głosu,
nie da słyszeć 
krzyku swego na dworze.
Nie złamie trzciny 
nadłamanej,
nie zagasi knotka 
o nikłym płomyku...
nie zniechęci się 
ani nie załamie,
widząc swój Kościół, 
czyli nas ochrzczonych -
z całym naszym brudem, 
z wszystkimi grzechami...

Do końca naszych dni, 
będzie cierpliwie czekał 
- jak żebrak -
prosząc nas o miłość, 
jak o kromkę chleba...





Objawienie Pańskie



Mądrość - mądrości
Światłość - światłości
- Bóg-Człowiek tu wcielony...

Objawienie Pańskie -
Któż uwierzy, że Bóg tak mocny,
że najsłabszym być umie...?
Któż da wiary, takiej miłości,
która jak dziecko potrzebuje
akceptacji, przyjęcia, czułości?
A także troski, 
wyrzeczeń, ofiarności...?


Mędrcy świata monarchowie,
nasz świat tego nie rozumie;
nie ufa miłości,
przeczy prawdzie, niszczy życie...

Mędrcy świata monarchowie,
nauczcie naS, 
skołotanych, 
ślepych, głuchych i głupich.
- Nauczcie nas Bożej mądrości...





2 Niedziela Po Narodzeniu Pańskim
Świętej Bożej Rodzicielki Maryji




W pierwszy dzień Nowego Roku,
trudno o piękniejsze życzenia
dla każdego z nas:
Niech cię Pan błogosławi i strzeże.
Niech rozpromieni oblicze swe nad
tobą, niech cię obdarzy swą łaską.
Niech zwróci ku tobie swoje oblicze
i niech cię obdarzy pokojem.
                       (Lb 6,22-27)

To błogosławieństwo 
całym swym sercem przyjęła Maryja,
a wraz z nim Odwieczne Słowo - 
w Niej ciałem się stało...

Słowo staje się ciałem.
Zawsze,
w darze współczucia,
który przynosi tyle miłości i tyle
cierpienia...

Ludzie, którzy usuwają Boga ze swego
życia, pozostawieni są sami sobie.
Bóg nie prześladuje ich karą 
i nie dodaje otuchy, niosąc pomoc. 
Nie ingeruje w ich czyny ani ich
sumienie.
Posiadając w obfitości wszystko
z wyjątkiem Jego błogosławiństwa,
przekonują się, wcześniej czy później,
że ich bogactwo to jedynie skorupa,
w której tkwi tylko przekleństwo bez
współczucia, bez miłosierdzia...





Wigilia 2011


Błogosławiona noc,
w której się łączy niebo z ziemią,
sprawy boskie ze sprawami ludzkimi...

- Czy siła tej nocy uświęca nas,
rozprasza nienawiść, 
usposabia do zgody i ugina potęgi-
czyli mroczne, obce nam żywioły żądz, 
które chcą nas ponieść w krainę
bezsensu i chaosu; 
w krainę bezbożności, 
głupoty i niesprawiedliwości?

Bo jeśli siła tej nocy 
nie uświęca nas,
to dalej nie wiemy 
czym naprawdę jest miłość... 
Dalej tkwimy w skorupie 
własnego świata, w którym może i jest
obfitość wszystkiego, ale w którym 
nie ma Bożego błogosławieństwa,
gdzie tkwi tylko przekleństwo 
bez miłosierdzia...

Błogosławieństwa Boga,
który rodzi się,
byśmy odkryli miłość w sobie i drugich,
życzę wszystkim z całego serca...




IV Niedziela Adwentu


Jakże się to stanie...? (Łk 1,34)



Anioł Gabriel,
zwiastopał Pannie Maryji
nowinę
tak nieprawdopodobna,
tak nieoczekiwaną,
że każdy inny człowiek
ugiąłby się pod jej ciężarem,
i zwątpił...,
że to się stanie...

Maryja nie zwątpiła,
zapytała tylko:
Jak to się stanie?

Wiara nie może być ślepa
i bezrozumna -
gdyby była ślepa i bezrozumna
nie stawiałaby pytań
i nie oczekiwałaby odpowiedzi
od Boga, 
czyli nie potrzebowałaby
Objawienia...

Wiara pyta, szuka zrozumienia -
Rozumienie ją oświeca,
sprawia, że idziemy do Boga
z otwartymi oczami
i z otwartym sercem - 
ufnym i pełnym zawierzenia...

Maryja rzekła do anioła Gabriela:
Oto jestem... niech mi się stanie
według twego słowa.

- O, daj nam Panie natchnienie 
i odwagę do takiej wiary -
Wiary z otwartymi oczami, ufnej
od początku do końca...   Amen. 





III Niedziela Adwentu


Kim jesteś? Za kogo się uważasz?
                       (Jn 1,22)


Jest takie marzenie Boga,
które wypełnia Pismo Święte,
że się rozpleni sprawiedliwość
i chwalba, czyli chwała Boża
wobec wszystkich narodów -
Jest to marzenie o świecie
uwolnionym od zła, dzięki Bożej
łasce, która została nam dana
w Jezusie Chrystusie,
i dzięki naszym staraniom, 
którzy uwierzyliśmy w Niego i Jemu,
że miłość jest możliwa, 
że marzenie Boga się spełni...

Nie zapominajmy, kim jesteśmy
i co sobą reprezentujemy!

Nie po to żyjemy, aby marnować lata
na rzeczy wulgarne, podłe i puste...
Nie po to żyjemy, aby zaspokajać
nasze żądze; naszą chciwość, zazdrość
i ambicje...

- Żyjemy po to, aby unaocznić światu
marzenie Boga,
i nasze uwielbienie dla Boga 
a nie dla absurdu...







II Niedziela Adwentu


...jeden dzień u Pana jest jak
tysiąc lat, 
a tysiąc lat jak jeden dzień.(2P3,8)



Bywa, że oddalamy się od Boga
na tysiąc lat,
a jeden dzień sprawi, że Pan Bóg
znowu jest blisko; blisko tak...
Bywa też tak, że jeden dzień sprawi,
że oddalamy się od Niego znowu
na tysiąc  lat...

Z perspektywy nieba świat wygląda
inaczej -
Będziemy patrzyli na nasze dni
zabiegane, bezładne,
naznaczone złem, nikczemnością
i zdamy sobie sprawę,
że coś ważnego nam umknęło...

- Do Boga i do nas samych zbliża nas
miłość i współczucie.

Z perspektywy nieba chwałą człowieka
nie jest jego pragnienie mocy, ale
moc współczucia i wielkie pragnienie
miłości...



I Niedziela Adwentu


Lecz co wam mówię, mówię wszystkim:
Czuwajcie. (Mk 13,37)



Jakież to żenujące dla człowieka
żyć w cieniu Tajemnicy
i wcale tego nie dostrzegać!
Jakież to żenujące dla człowieka
żyć w obecności Boga,
ignorując Go zupełnie, tak jakby
Go nie było...

Czemuż, o Panie, dozwalasz nam
błądzić z dala od Twoich dróg, tak
iż serce nasze staje się nieczułe
na bojaźń przed Tobą? (Iz 63,17)

Przehandlowaliśmy 
wielkie pragnienia na małe-wielkie
potrzeby...
Pragnienie świętości na potrzebę
wygodnego życia, 
sukcesu, przyjemności...
Pragnienie miłości 
na potrzebę władzy, seksu, forsy...
Pragnienie mądrości na potrzebę
informacji, sensacji, skandali...

Adwent jest prowokacją - Co zrobimy
z tym zażenowaniem?!

Jezus mówi nam dzisiaj: Czuwajcie!
- Niech się obudzą w nas
wielkie pragnienia... By nadchodzace
Święta Bożego Narodzenia 
nie były mdłe i sztuczne;
by nie wybrzmiały kolejny raz fałszem
nieautentycznej ceremoni religijnej...





Niedziela Chrystusa, Króla Wszechświata 


Jezus, wczoraj i dziś, ten sam -
Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi;
wzgardzony tak iż mają Go za nic...

Tylu wokół nas głodnych i spragnionych...
Tylu przybyszow, czyli obcych...
Tylu nagich i chorych... 
Tylu w więzieniu, czyli zniewolonych...

Jakże łatwo obrócić się do nich plecami;
obrócić się ku wlasnej drodze...
Jakże łatwo osądzić, potępić, wykluczyć,
a nawet zabić...

Miłość i jej znak - krzyż, 
burzy logikę tego świata,
dlatego Miłość 
w tym świecie nie jest kochana...

...byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;
byłem chory i w więzieniu, 
a nie zatroszczyliście się o Mnie.(Mt 25,42-44)

To prawda, Jezus j